Equestrian All Star, czyli Conversy po jeździecku

0 Komentarzy

Moja historia z trampkami zaczyna się dość późno, a dokładnie w momencie kiedy postanowiłam po części zmaterializować swoją pierwszą wypłatę. Było to już wprawdzie parę ładnych lat temu, a moimi wybrankami zostały kremowe Conversy All Star… Jak wcześniej jakoś nie pałałam straszną miłością do tego rodzaju butów, to po zakupie wyżej wymienionych mój światopogląd obrócił się o 180 stopni.  W zasadzie z nich nie wychodziłam, oczywiście poza momentami gdy mogły zmoknąć czy nie daj Boże się ubłocić! Towarzyszyły mi w każdej codziennej sytuacji, na wakacjach, zawodach, imprezach, rodzinnych zjazdach, a nawet na wieczorze panieńskim 🙂

I tak przetrwały ze mną, aż do zeszłego roku, kiedy to w wyniku dziur na pięcie musiałam się ich definitywnie pozbyć pod groźbą zrobienia tego samego co mój kochany mąż zrobił z moimi, ostatnio wspominanymi, ulubionymi bryczesami.

A tak z czysto wizualnego punktu widzenia, to musze stwierdzić, że trampki jako element stroju jeździeckiego wyglądają niezwykle fantastycznie 🙂  I chyba nie tylko ja tak sądzę, bo coraz częściej można je zauważyć w katalogowych zdjęciach wiosennych kolekcji np. Eurostara czy Kingslanda, a Kingsland nawet posiada kilka modeli sygnowanych własną marką.

Ja te uniwersalne cichobiegi polecam z całego serca.  Do rurek, do szortów, do bryczesów i podkolanówek, a w porywach i do spódnicy czy sukienki. Nic dodać nic ująć.

O Kingslandzie nie trzeba mówić dużo.  W wydaniu trampkowym ma się równie dobrze co w ubraniowym.

Mamy HV Polo:

Vans nie jest może bardzo koński, ale plus dla niego, że z okazji obchodzonego Roku Konia wypuścił specjalną serię butów.

Mamy też starego, dobrego Ralpha Laurena i kolekcję Polo, niezbyt wyszukaną, ale klasyka przecież wcale nie musi taka być.

No i Conversów chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Również klasyka gatunku, tyle, że o nieco większym, globalnym zasięgu.  Temat wzornictwa jest głębszy niż dziura w studni, więc nie będziemy się nad nim zbytnio rozwodzić, bo i tak każdy znajdzie dla siebie to co będzie chciał. Jest nawet wersja Nordic 😛

No i tzw. perełka, czyli specjalnie zaprojektowana wersja All Star dla USEF czyli Jeździeckiej Federacji Stanów Zjednoczonych. Chcę !

converse2

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *