Jak sami widzicie, impreza zapowiada się bardzo ciekawie i wszystkich serdecznie zapraszam, ale jest coś o czym muszę Wam powiedzieć. Wyścigi konne rządzą się się swoimi prawami i obowiązuje tam ściśle określony dress-code. A ponieważ jesteśmy w bardzo „dobrym towarzystwie” to trzeba się do niego dostosować 🙂
Na wyścigach w Ascot, gdzie sama królowa Elżbieta II zaszczyca tę imprezę, organizatorzy, by ograniczyć fantazje modowe zaproszonych gości, sporządzają kodeks odpowiedniego stroju. Przede wszystkim musi być elegancko! W wszystkie kobiety muszą zaopatrzyć się w kapelusze i wykluczyć zbyt śmiałe kreacje. Sukienki bez ramiączek oraz prześwitujące są ściśle zabronione. W prawdzie królowej nie mamy i żadna u nas nie zagości (może kiedyś? 😉 ) ale przytoczę Wam jaki dress-code obowiązuje w Sektorze Królewskim:
Kobiety:
-elegancki strój dzienny
-sukienka/spódnica powinna być skromna, o stosownej długości – czyli do kolan, lub dłuższe
-ramiona powinny być zakryte
-okrycia wierzchnie i chusty są dopuszczone
-dopuszczone są także damskie garnitury, ale z odpowiedniego materiału w określonym kolorze
-kapelusze są obowiązkowe
-inne nakrycie głowy jest dopuszczone pod warunkiem, że ma co najmniej 10 cm średnicy w podstawie
-ramiona i brzuchy muszą być okryte
-stroiki na głowę są zabronione (obowiązkowe kapelusze)
Mężczyźni:
-obowiązuje szary lub czarny strój składający się z: kamizelki, krawata, kapelusza
-mężczyźni mogą zdejmować nakrycie głowy w restauracji, prywatnej loży, na tarasie, balkonie i w ogrodzie
-kapelusze mogą być zdjęte również w każdym pomieszczeniu znajdującym się w ogrodzie
-zabrania się ozdabiania kapeluszy
-obowiązują czarne buty
A tak praktycznie, w co się ubrać na taką imprezę? Przede wszystkim ma być elegancko, skromnie ale elegancko. Szalejemy tylko w obrębie kapeluszy, tutaj możemy popuścić wodze fantazji 🙂 Krótkie spodenki, rybaczki, sukienki z odkrytymi ramionami i przezroczyste zostawmy na inną okazję 🙂