
Niezwykła historia Liz Hartel
Liz Hartel, zwykłe imię niezwykłej kobiety. Jako pierwsza złamała płciową barierę w olimpijskim jeździectwie będąc całkowicie sparaliżowaną od kolan w dół.
Liz nie tylko była pierwszą kobietą, która wystartowała w olimpiadzie, ale i tą, która zdobyła olimpijski medal. Dzięki swoim jeździeckim osiągnięciom, pomimo niepełnosprawności stała się wielkim autorytetem dla miłośników koni.
Z pewnością w tamtych czasach musiała wywołać niemałe wrażenie.
Urodzona 14 marca w 1921 roku w Hellerup (Dania). Była normalną dziewczynką, która dorastała pod czujnym okiem matki. Bez pamięci zakochana w koniach, a zwłaszcza w ujeżdżeniu. Wyszła za mąż w wieku 20 lat za (jak się pewnie domyślacie) koniarza ;). W czasie drugiej ciąży zachorowała na polio. Liz została praktycznie całkowicie sparaliżowana. Dopiero po porodzie zdecydowała się na powolną rehabilitację, która umożliwi jej normalne funkcjonowanie i powrót do upragnionej jazdy konnej. Musiała się od nowa nauczyć kontroli nad własnym ciałem. Po wielu trudach odzyskała praktycznie pełną władzę. Tylko nogi od kolan w dół zostały do końca jej życia sparaliżowane.
Po 3 latach ciężkiej pracy w 1947 roku wzięła udział Skandynawskich Mistrzostwach Jeździeckich kończąc je na 2 miejscu. Jej wynik kwalifikowałby ją do udziały w Olimpiadzie w 1948 roku, niestety kobiety w ogóle nie były dopuszczone do rozgrywek. Dopiero w 1952 roku bariera płciowa została zniesiona i Liz mogła reprezentować Danię na Olimpiadzie w Helsinkach. Zdobyła wtedy srebrny medal.
Z powodu swojej niepełnosprawności nie była w stanie sama zsiąść z konia, aby stanąć na podium (zawsze pomagał jej w tym mąż). Wtedy złoty medalista Henri Saint Cyr (Szwecja) wziął ją na ręce i zaniósł po nagrodę. To była jedna z najbardziej emocjonujących chwil w historii Igrzysk Olimpijskich.
Liz na podium w 1952
Kolejny srebrny medal trafił do Liz w 1956 roku w Sztokholmie i złoty na nieoficjalnych Mistrzostwach Świata w 1954. Została aż siedem razy mistrzynią Danii.
Liz odeszła w 2009 roku, w wieku 87 lat po 75 latach jeździectwa. Dzięki niej zmienił się pogląd na kobiety i osoby niepełnosprawne w jeździectwie. Stała się żywą inspiracją jak pokonywać trudności.
Liz z córką i Jubilee
Zdjecia: horsenation.com
Materiały: horsenation.com