
Jeździeckie modowe faux pas
Modowe wpadki czyhają na nas dosłownie wszędzie, tym bardziej w jeździectwie gdzie schludny wygląd odgrywa niebagatelną rolę. Zgromadziłam kilka najważniejszych pozycji, których powinniśmy się wystrzegać nie tylko na zawodach, ale i na codziennych treningach
A więc unikamy:
- Rozpuszczonych włosów (na zwodach zazwyczaj korzystamy w koszyczka, na treningach- kucyk, warkocz itp.)
- Zbyt mocnego makijażu
- Dziurawych rękawiczek
- Zdeformowanych fraków (pogniecionych itd.)
- Zniszczonych, starych butów
- Opadających sztylpów
- Ubrań wykonanych z kiepskiej jakości materiałów ograniczających ruchy
- Topów na ramiączkach
- Dekoltów, obcisłych bluzek (mają być dopasowane)
- Brudnych oficerek (przede wszystkim na zawodach)
- Zbyt luźnych ubrań (uniemożliwiają trenerowi ocenę ułożenia bioder, ukrywają „garba” itd.)
- Biustonosza, który nie opanowuje skaczących piersi (gwałtowne ruchy góra-dół wpływa ujemnie na ich wygląd)
- Zbyt długich kurtek, płaszczy, fraków, które jeździec „przysiada” w trakcie jazdy
- Rozpiętych bluz
- Długich szalików, chust, które mogą się rozwiązać i powiewając przestraszyć konia
- Ogłowia i siodła w dwóch różnych kolorach
- Bryczesów z ciemniejszymi lejami niż materiał (dla osób przy kości, pogrubia!)
- Zbyt dużej ilości biżuterii
Zainspiruj się!
1 Komentarz