
Wywiad z ambasadorką marki Fair Play oraz członkinią Kadry Narodowej w ujeżdżeniu!
Niedawno miałam okazję przeprowadzić wywiad z Anną Wojtkowską – 15 letnią członkinią Kadry Narodowej w ujeżdżeniu w kategorii Junior na Kucu – na swoim kucu Moreliom Americum Dingo oraz w kategorii Junior ze swoim koniem Pascal. Anna reprezentuje Klub Sportowy Centurion Zaręby, ponad to jest ambasadorką marki Fair Play. Warto dodać, że Anna jest obecnie najmłodszą zawodniczką reprezentacji Polski w swoich kategoriach. W wywiadzie Ania opowiada nam o swoich największych osiągnięciach – niekoniecznie sportowych oraz tym jak zaczęła się jej przygoda z jeździectwem. Nie omieszkałam również zapytać ją o jej stosunek do mody jeździeckiej oraz współpracy z marką Fair Play.
Jako pierwsi zaprezentujemy również niepublikowane jeszcze zdjęcia z sesji zdjęciowej Anny dla marki Fair Play kolekcja jesień/zima 2015 autorstwa Julii Świętochowskiej oraz Izabeli Gettel!
Opowiedz proszę cos o sobie. Jak znalazłaś sie w tym miejscu w karierze sportowej w jakim jesteś obecnie?
Anna Wojtkowska: Mam prawie piętnaście lat, od dziewięciu jeżdżę konno, z czego już 6 lat ujeżdżenie. Od zawsze kochałam konie, korzystałam z każdej okazji na oprowadzankę albo poklepanie kucyka. Byłam dosyć aspołecznym dzieckiem, więc moja mama, która jako dziecko rekreacyjnie jeździła, uznała, że rozpoczęcie nauki jazdy konnej będzie dla mnie odpowiednie – miała rację.
Aktualnie jestem członkinią Kadry Narodowej w kategorii Junior na kucu oraz Junior, startuję również w konkursach klasy N oraz C na poziomie ogólnopolskim i międzynarodowym.
Jakie jest według Ciebie Twoje największe osiągniecie – takie z którego jesteś najbardziej dumna?
A.W.: Przezwyciężenie traumy, w jaką wpędził mnie mój poprzedni kuc – Be My Boy – ponosząc na zawodach. Jeszcze niedawno bardzo się bałam, teraz jazda sprawia mi radość i nie jest związana z panicznym strachem. Z tych bardziej „zawodniczych” liczę zwycięstwo w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w kategorii dużych koni w 2014 roku, pierwsze miejsce na Halowym Pucharze Polski Kucy oraz Juniorów Młodszych na dużych koniach w 2015 roku, zwycięstwo w CDIP w Zakrzowie w kwietniu tego roku…
Co prawda zaczęły sie wakacje, ale nie masz problemów z godzeniem szkoły z treningami? Jak wyglada twój typowy dzień?
A.W.: Wszystko jest kwestią organizacji czasu. Plan treningowy układamy na początku roku, na podstawie planu lekcji.
Zależy ile mam lekcji, ile koni jeżdżę… Albo prosto po szkole jadę do stajni, mama pomaga mi w wyszykowaniu konia (w tygodniu szkolnym jeżdżę jednego konia). Po treningu szybko ogarniam konia i wracam do domu uczyć się i odrabiać lekcje. W weekendy spędzam w stajni jak najwięcej czasu, często zostaję na noc, jeżdżę, oglądam treningi, spędzam więcej czasu z końmi…
Jak stałaś sie ambasadorka firmy FairPlay? Za co cenisz te markę?
A.W.: Pani Blanka Baster (mama Borysa z popularnej strony Borys & Maciejka) zaproponowała właścicielom firmy FairPlay mnie, jako kandydatkę na ambasadorkę z trochę niższej grupy wiekowej. Udało się, z czego jestem bardzo zadowolona! Cenię tę markę za to, że w ciągu ostatnich kilku lat zrobiła wielki progres w jakości praktycznej i estetycznej rzeczy. Ubrania za równo dla ludzi jak i dla koni są bardzo ładne, przy czym nie tracą na wygodzie i jakości materiałów oraz wytrzymałości.
Gdybys miała wybrać jeden ulubiony produkt od FairPlay to co by to było?
A.W.: Hmmm… To trudne pytanie. Bardzo, bardzo lubię bryczesy z modelu Roxana. Krój pasuje mi idealnie, kolory są przepiękne i bardzo soczyste, a elastyczny materiał i zakończenia nogawek są bardzo praktycznie i świetnie sprawdzają się w siodle. Fraki Elena, które noszę już dwa lata, są bardzo, bardzo ładne. Dzięki temu, że są uszyte z materiału typu Softshell, są bardzo wygodne oraz szybko schną. Oprócz tego wspaniałe czapraki Amber (moja ulubiona kolekcja – pikowanie i wersje kolorystyczne!) i bluzki treningowe Logo.
Czy uważasz sie za „końska szmatoholiczke”?
A.W.: Bardzo lubię kupować nowe rzeczy dla siebie i koni, ale chyba jestem zbyt racjonalna w tych zakupach, by nazywać się szmatoholiczką. Nie kupuję, kiedy nie potrzebuję. Jestem raczej kompleciarzem.
Czy możesz zdradzić naszym czytelnikom swój ulubiony letni zestaw na modny trening?
A.W.: Zielenie (komplet Amber), błękity (Fair Play’owskie są bardzo ładne), żółcie… Z owijkami, bo ochraniacze potrafią odparzyć nogi konia w wysokich temperaturach. A do tego bryczesy Roxana w błękicie!
Mam ostatnio dwa ulubione komplety – błękitny czaprak FairPlay Pyrite z pasującymi owijkami polarowymi tej marki oraz trawiasty czaprak FairPlay Amber z owijkami w równie soczystym kolorze.